Menu

 

Ankieta

Uroda i styl

Uwielbia metamorfozy. Z pasją i sercem tworzy swoje portfolio. Zjawiskowa kobieta, nie tylko na palnie filmowym. Zapraszamy na wywiad z Magdaleną Dragan.


- Modeling oraz fotomodeling to dziedziny, w których pragnęłaś się realizować, ale swoje zainteresowania poszerzyłaś o aktorstwo. Świadczy o tym Twój udział w filmie P. Bilskiego „Skarlans” oraz w teledysku grupy hip- hopowej Efekt Wujka Karola do utworu „Czary mary”. Jak to właściwie się stało, że można podziwiać Cię nie tylko na zdjęciach, ale także w filmie oraz teledyskach?

- Świat show biznesu jest bardzo duży, z każdym kolejnym zleceniem kontakty z odpowiednimi ludźmi się poszerzają. Często zastanawiałam się w jaki sposób trafili na moją osobę, ale liczyło się to, że dają mi możliwość rozwoju. Kiedy zaproponowali udział w filmie Skarlans, byłam bardzo przestraszona, nie wiedziałam co mnie czeka oraz czy sprostam ich wymaganiom. Jednak stwierdziłam, że to ogromna szansa dla mnie. Okazało się, że mam zaszczyt uczestniczyć w bardzo ciekawym przedsięwzięciu i razem z Kasią Cichopek debiutować na kinowym ekranie.

- Na czym polegała Twoja rola w filmie i jak się czułaś przed kamerą?

- Moja rola, a właściwie „rólka", to postać pięknej kobiety zjawy, która wraz z innymi urojeniami pojawia się w fantazjach głównego bohatera Jędkera z WWO. Wyróżnieniem było dla mnie to, że miałam okazję grać przed kamerą sam na sam z głównym bohaterem. Niewiele osób dostało taką szansę. Potem jeszcze kilka razy przewijam się w tłumie z innymi modelkami. Był to mój debiut, ale bardzo szybko oswoiłam się z kamerą. Myślę, że doświadczenie w pozowaniu miało tutaj duże znaczenie.

- W komedii „Skarlans” współpracowałaś z wieloma popularnymi aktorami oraz muzykami, jakie są Twoje wrażenia ze spotkania z nimi?

- Rzeczywiście, przy filmie pracowali sami znani ludzie. Jednak ku mojemu zaskoczeniu byli zupełnie normalni, wręcz wydawało mi się, że dbają o to, aby nikt nie odebrał ich źle. Wszyscy razem jedliśmy śniadania, kolacje, a w przerwach siadaliśmy na tych samych ławkach. O miłą atmosferę zadbał reżyser nie szufladkując nikogo. Każdy czuł się ważny i potrzebny.

- Masz dopiero 21 lat, a już wiele osiągnęłaś, tytuł Miss Mielca 2010, udział w finale konkursu Queen of Poland, profesjonalne sesje zdjęciowe, a także pierwsze kroki w aktorstwie. Jakie są Twoje dalsze plany na przyszłość?

- Obecnie, zrobiłam sobie przerwę. Za miesiąc urodzi się mój synek. Jednak jak tylko odnajdę się w nowej sytuacji, zamierzam nadal osiągać sukcesy i realizować się w miarę możliwości.

- Ukończyłaś także kurs kosmetologii w Rzeszowie, planujesz przedsięwzięcia w tym kierunku?

- Kosmetyka, to jedna z tych rzeczy, które mnie cieszą. Jako zawód sprawiłaby mi wiele przyjemności. Myślę, że stworzyłam sobie perspektywę na własny wymarzony salon kosmetyczny, jednak chciałabym rozwijać się także w innych dziedzinach, by mieć w przyszłości możliwość wyboru.

- Powiedziałaś kiedyś, że uzależniłaś się od oglądania zdjęć, na których pozujesz. Czy mogłabyś zdradzić, co czujesz gdy patrzysz na swoje fotografie oraz jak oceniasz Twoje dotychczasowe sesje?

- Jestem dumna z mojego portfolio, ponieważ powstało z pasją i sercem przy pomocy wspaniałych ludzi. Większość zdjęć to realizacja marzeń i snów. Uwielbiam metamorfozy. Często oglądając swoje prace zwracałam uwagę na błędy, by ich nigdy więcej nie popełniać. Potrafiłam przyglądać się przez dłuższą chwile jakiemuś „dobremu zdjęciu", nie wierząc, że ja, to ja- wspaniałe uczucie! Natomiast zdjęcia komercyjne, które powstały na potrzebę jakiegoś produktu, gdzie z góry miałam narzuconą mimikę oraz wiele innych szczegółów, pomimo włożonego w pracę serca, po prostu nie cieszą. Nie patrzę na nie tak jak na te, które nazywam „moimi dziećmi".

- Masz już duże doświadczenie w fotomodelingu, jakie wskazówki, rady mogłabyś przekazać naszym czytelniczkom, które również marzą zaistnieć w tej branży?

- Od jakiegoś czasu w naszym mieście narodziła się moda na fotomodeling. Każdy chce być rozpoznawalny i mieć piękne zdjęcia. Ważne jest, by spróbować. To jak potoczy się droga, zależy w dużej mierze od indywidualności osoby, od jej energii, którą wkłada w swoją pracę. Nie ma recepty na sukces. Trzeba być jednak bardzo czujnym, wiedzieć kiedy odmówić, nawet z pozoru bardzo zaufanej osobie lub atrakcyjnej ofercie.

Rozmawiała Monika Konefał

 

 

Plan filmu SkarLnas
Plan filmu SkarLnas
Plan filmu SkarLnas
Komentarze
dodaj komentarz
  • (2012-02-06 22:03:13) Kingor17

    !!!!!

Facebook

 



Kalendarium


Newsletter

Chcesz byś powiadamiany o nowościach w serwisie? Zapisz się na nasz newsletter.

 
 
 
 
 
 
 
 

 

Copyright hej.mielec.pl 2007-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone Realizacja: ideo Powered by: CMS Edito