|
|
|
- Nie wiatrakom! Chcemy żyć u siebie, nie w elektrowni wiatrowej - grzmią przeciwnicy elektrowni wiatrowej w Radomyślu Wielkim.
W sumie około 12 wiatraków prądotwórczych ma szansę stanąć w miejscowościach Pień, Dulcza Mała, Podborze i Zgórsko. Inwestycją zainteresowani są lokalni, ale i europejscy inwestorzy. Dla Radomyśla Wielkiego to szansa na stabilną sieć elektryczną i ogromne wpływy z podatków. – To dla nas szansa – przyznaje Józef Rybiński, burmistrz Radomyśla Wielkiego. Podkreśla jednak, że temat jest „bardzo wczesny” i trudno mówić o konkretach. Czytaj więcej o wiatrakach prądotwórczych w gminie Radomyśl Wielki.
Sprawa budowy wiatraków prądotwórczych wywołuje jednak różne, niekiedy negatywne emocje. Przeciwnicy budowy wiatraków pojawili się na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Radomyślu Wielkim. Wcześniej, do burmistrza Radomyśla Wielkiego wpłynęło pismo Marii Napieracz, radnej powiatu mieleckiego, w którym sprzeciwia się ona budowie wiatraków.
- Nie wiatrakom! Chcemy żyć u siebie, nie w elektrowni wiatrowej! – mówili protestujący na ostatniej sesji w Radomyślu. – Stawianie ludziom wiatraków pod nosem będzie miało nieustanny wpływ na ich zdrowie. Wartość ich posesji zmaleje. W strefie ochronnej wiatraków nie można podjąć żadnych inwestycji budowlanych, nie będzie można tu postawić nawet małego garażu – tłumaczy Bogusław Napieracz, który wraz z grupą mieszkańców domagał się cofnięcia podjętych wcześniej decyzji w tej sprawie.
- Mieszkańcy czują się niedoinformowani tym, co zamierza się zrobić. Zakładam, że rada podejmując uchwałę 30 września ub. roku (o zagospodarowaniu przestrzennym – red.), też nie znała wszystkich aspektów za i przeciw wiatrakom. Być może nie niepełna wiedza doprowadziła do podjęcia takiej uchwały. W imieniu osób, które protestują domagamy się konsultacji ze społeczeństwem, otwartych i szczerych informacji na temat skutków prawnych, zdrowotnych, społecznych i planowanej lokalizacji – grzmiał Bogusław Napieracz.
Napieracz mówiąc o wiatrakach w gminie Radomyśl Wielki cytował słowa Donalda Tuska dotyczące konsultacji w sprawie… ACTA. – Konsultacje nie były pełne. Środowiska reprezentujące interes i punkt widzenia internautów nie były właściwie reprezentowane, a konsultowano się głównie z organizacjami związanymi z nadawcami i twórcami – cytował Napieracz dodając, że i on prosi o ponowne przemyślenie sprawy wiatraków. – To jest inwestycja, która będzie oddziaływać na mieszkańców i środowisko na dziesiątki lat – przestrzegał.
Przeciwnicy wiatraków w radomyskiej gminie zanim przyszli na sesję, rozprowadzili wśród mieszkańców Radomyśla Wielkiego i okolicznych miejscowości ulotki, w których informują o szkodliwych aspektach elektrowni wiatrakowych. „Co jest dla Ciebie ważniejsze? Twoje życie i zdrowie, Twoja Rodzina, Twój dom, Twoja ziemia, Twój interes? Czy interes obcego „dewelopera”, „inwestora”, „biznesmena” czy rodzimego dorobkiewicza – osoby, której nic nie obchodzi Twoje dobro ani Twoja wioska, ani Ty z Twoim życiem i planami, a jedynie własny zysk…” – czytamy w ulotce.
Broszura zawiera treści, które jednoznacznie wskazują na negatywny wpływ na zdrowie osób żyjących w pobliżu wiatraków. „Czeka Cię życie w ciągłym stresie, problemy ze snem, znerwicowanie, osiąganie gorszych wyników w pracy” – czytamy dalej.
Do rozprowadzania ulotki bardzo emocjonalnie podszedł burmistrz Radomyśla Wielkiego. Najpierw pochwalił obecność protestujących na sesji. - Przyjście na sesję, zaproponowanie współpracy bardzo mi się podoba. Rada była, jest i będzie otwarta. Jeśli ludzie rozmawiają to zawsze dochodzą do konsensusu – mówił Rybiński, szybko jednak odniósł się do treści, jakie zostały zawarte w ulotce. – Nasze spotkanie zostało poprzedzone akcją, która w wielu elementach jest nieprawdziwa. To rodzi podejrzenie o złych intencjach – dodawał.
Sprawa wiatraków w Radomyślu Wielkim to dzisiaj nic pewnego. Rozmowy są na etapie analiz. Józef Rybiński przyznaje, że ani on, ani jego ludzie nie mają eksperckiej wiedzy nt. wpływu i działalności wiatraków. Zapewnia, że jeśli miałyby one mieć negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców to z pewnością nie powstaną. – Mi one do niczego nie są potrzebne, ale dla Radomyśla to jest szansa. Jeżeli każdą kolejną tego typu szansę będziemy zaprzepaszczać to spełni się powiedzenie: „Nie było nas był las, nie będzie nas będzie las” – podsumował.
KS
MIĘKOŚ - ILE SREBRNIKÓW WZIĄŁEŚ ZA 'PIEŃ' ?
Beata78 albo grzeje tylek na cieplej posadce w UG albo jest spokrewniona z ktoryms z pracownikow! Inaczej by nie zachwalala tejze poronionej 'wiatrakowej' inwestycji. Ktos powyzej dobrze skomentowal, ze wszystkie podejrzane interesy w Gminie sa przeforsowywane bardzo szybko i cichutko. MOWIE GLOSNO NIE BURMISTRZWOWI RYBINSKIEMU I JEGO PAROBKOM!!!!
Nie dla wiatraków, nie dla głupiej 'władzy', dla ich chamstwa, pazerności. Tu trzeba się spytać ile burmistrz wziął za zgode na budowę w pobliżu zabudowań, ale jego to nic nie interesuje bo niby po co, skoro on i jego rodzina ma się dobrze za pieniądze z łapówek. Radni i sołtysi z najbliźszego otoczenia również, a ludziom z taką łatwością chcą odebrać dorobek życia.
wiatraków, które mają powstać w tej miejscowości nie mozna porównywać do tych malutkich w Wadowicach panie Burmistrzu, Umiejscowienie ponad 120 metrowych wiatraków w tak małej odległości od zabudowań, to naprawdę duże zagrożenie dla mieszkańców, wystarczy posłuchać ekspertów w tej dziedzinie chociażby wchodząc na popularną stronę stopwiatrakom.eu Przeciwko budowie protestuje już niemal 300 miejscowości, więc chyba jednak są szkodliwe, a ludzie nie z własnego widzimisię się sprzeciwiają
Jestem studentem ochrony środowiska i dzięki Wam mam już pomysł na moją prace magisterską. Z pewnością profesorowie na moim uniwersytecie uśmieją się czytając ją. Ja sam nie przypuszczałem że w naszym społeczeństwie panuje jeszcze takie zacofanie...normalnie istny ciemnogród. Może złóżcie podanie do burmistrza o kaski ochronne, bo jeszcze sople z wiatraków nie leciały a już niektórzy z was zachowują się jakby przeżyli bliskie spotkanie z takimi latającymi obiektami. A na najbliższej sesji Rady Gminy proponuje rozpatrzyć propozycje zmiany nazwy z Radomyśl Wielki na Czarnobyl Mały. Jak żyje większych głupot nie słyszałem. Szkoda mi Was.
Czy nie nowobogaccy z naszej gminy chcą się jeszcze bardziej wzbogacić wykorzystują swoją władzę a ludzką nie wiedzę i brak środków pieniężnych nie patrząc na konsekwencje? Tak duże przedsięwzięcie elektrowni wiatrowych usytuowane w pobliżu zabudowań realizowane jest chaotycznie z dozą nie wiedzy o szkodliwości dla ludzi i otoczenia co nie napawa optymizmem mieszkańców. Sam burmistrz i jego ludzie nie mają eksperckiej wiedzy nt. wpływu i działalności wiatraków, mimo tego Przewodniczący Rady Miejskiej do którego należą grunty pod wiatraki prawdopodobnie zbiera podpisy o poparcie budowy. http://www.radomysl.bip.2.ires.pl/oswiadczenia_majatkowe/oswiadczenia_za_rok_2010/oswiadczenia_radnych_za_2010/page2.html , Czy chcemy mieć mały czarnobyl????
Farma wiatrowa nie przyniesie mieszkańcom gminy Radomyśl Wielki żadnych korzyści, bo niby skąd? Dlatego, że ich prywatne nieruchomości zostaną bezprawiem przydzielone do 'strefy wiatrakowej'?, w której nie można tworzyć nowej infrastruktury, a nawet jakby właściciel zechciał sprzedać działkę straci ona diametralnie na wartości, bo niby kto zechciałby kupić bezużyteczną nieruchomość?. A co ze szkodliwym wpływem wiatraków na życie ludzkie? Co z hałasem ogromnych łopat wiatraków? A co z trasami przelotowymi ptaków? Trzeba walczyć i nie pozwolić na zrobienie farmy wiatrowej w tak bliskim otoczeniu ludzi!!!!
Farma wiatrowa nie przyniesie mieszkańcom gminy Radomyśl Wielki żadnych korzyści, bo niby skąd? Dlatego, że ich prywatne nieruchomości zostaną bezprawiem przydzielone do 'strefy wiatrakowej'?, w której nie można tworzyć nowej infrastruktury, a nawet jakby właściciel zechciał sprzedać działkę straci ona diametralnie na wartości, bo niby kto zechciałby kupić bezużyteczną nieruchomość?. A co ze szkodliwym wpływem wiatraków na życie ludzkie? Co z hałasem ogromnych łopat wiatraków? A co z trasami przelotowymi ptaków? Trzeba walczyć i nie pozwolić na zrobienie farmy wiatrowej w tak bliskim otoczeniu ludzi!!!!
nie w środku miejscowości!!!
witam, Moim zdaniem wiatraki to bardzo dobre źródło energii odnawialnej z tym, że powinny powstać w odpowiedniej odległości od domostw a nie 500 m. Nie porównujmy wiatraków, które powstały w Wadowicach Górnych, które mają 30 m z wiatrakami które mają powstać o wysokości 150 m (maszt) chyba logiczne jest że będą wpływać na otoczenie, tym bardziej że będzie ich 10. Przecież to są kolosy, wieżowce w Mielcu mają 35m.