WITAJ W DZIALE HEJ.OPINIE

Menu

 

Ankieta

Andrzej Osnowski

W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, Królowej Korony Polskiej,
kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia -
przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej,
stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary życia.
Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom naczelnego Wodza
oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny,
a tajemnicy dochowam niezłomnie cokolwiek by mnie spotkało.

                                                                                                             Rota  przysięgi żołnierzy AK



14 lutego 1942 roku rozkazem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych  i Premiera Rządu II Rzeczpospolitej na Uchodźstwie gen. Władysława Sikorskiego została utworzona Armia Krajowa. W ten sposób stała się ona bezpośrednią następczynią Związku Walki Zbrojnej. Po dwóch latach dochodząc do liczby 500 tysięcy żołnierzy, Armia Krajowa była w okupowanej Europie największa siłą zbrojną działającą w konspiracji. Ten ochotniczy zaciąg miał miejsce mimo szaleńczego w bestialstwie terroru okupanta niemieckiego. W efekcie szeroko zakrojonego oporu społecznego i działań zbrojnych AK naród polski „przemówił” ogromnym dorobkiem duchowym. Zwycięstwem okazał się patriotyzm, który wynikał z obowiązku działania potwierdzonego pięcioletnim trwaniem na posterunku walki o niepodległość.

Niestety, w roku 1944 za wyzwalającą nasz kraj od okupanta niemieckiego Armią Czerwoną  nadciągnęło nad Polskę nowe zło. Znacznie potężniejsze niż okupacja nazistowska, zło siły oręża, ale również potężną siłą kłamstwa otumaniającego naród. Ta kolejna potęga zła , sowiecki komunizm,  zniszczyła cały dorobek duchowy uzyskany dzięki Armii Krajowej i zniszczyła ją sama.

W 70. rocznicę powołania Armii Krajowej, miałem zaszczyt uczestniczyć w wojewódzkich uroczystościach, będąc zaproszonym przez organizatora- Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Honorowy patronat objęli Marszałek Województwa Podkarpackiego Mirosław Karapyta i Prezydent Miasta Rzeszowa Tadeusz Ferenc. 

Obchody rocznicowe rozpoczęły się od złożenia wieńców przed pomnikiem gen.Władysława Sikorskiego. Uroczysta sesja naukowa w Urzędzie Marszałkowskim  poświecona była genezie i walce  AK na Rzeszowszczyźnie. Instytut Pamięci Narodowej przedstawił wykład o „zaplutych karłach reakcji” , „żołnierzach wyklętych”  i represjach stalinowskich oraz bestialstwach UB na żołnierzach AK na terenie naszego województwa. Ta część sesji wywołała wśród świadków tamtych dramatycznych wydarzeń, wspomnienia, wzruszenia i niehamowane łzy. Z satysfakcją odnotowałem fakt, iż wykładowcy wiele odniesień czynili do znaczącego wkładu AK w walkach na ziemi mieleckiej. Zwieńczeniem obchodów była msza święta w kościele p.w. Świętego Krzyża oraz uroczystości patriotyczne na placu Armii Krajowej przed pomnikiem Żołnierzy AK.

I pozostał we mnie  tylko żal, że w Mielcu zapadła głucha zimowa cisza wokół tego historycznego  wydarzenia. Samorząd miejski czy powiatowy organizują liczne, mniej lub bardziej wartościowe okolicznościowe imprezy. Tu i teraz  zabrakło  zrozumienia dla doniosłości 70. rocznicy powstania AK. Pozostaję z nadzieją, że przynajmniej w naszych szkołach, dzieciom i młodzieży, nauczyciele historii ale również matematyki lub wychowania fizycznego i dyrektorzy powiedzieli o tej ważnej rocznicy powstania Armii Krajowej.

Andrzej Osnowski  
Radny Powiatowy                                                                                          
 

Komentarze
dodaj komentarz
  • (2012-02-21 22:52:02) wisła

    historii już nie uczą

    Nie od nieszczęsnej pani Hall to się co prawda zaczęło, ale ona pozostanie symbolem dobicia historycznej świadomości Polaków. Cóż się dziwić władzom, wpasowały się w trend obowiązujący w dzisiejszej Rzeczypospolitej

  • (2012-02-21 18:43:31) tapa

    dziwi mnie ze ta rocznica minela ot tak jak rocznica czyjegos slubu, ktora gora kilkadziesiat osob swietuje. ani MON ani ministerstwo kultury ani kancelaria prezydenta o admin nizszego szczebla nie wspomne nie pomyslal/zorganizowal niczego. szkoda ale nauczyciele historii, historycy powinni pamietac a tu sza cicho sza. wystarczylo jakies spotkanie, wieczornica, spiew piosenek partyzanckich. AZ TAK TRUDNO?

  • (2012-02-21 18:00:16) zutek

    AK - Powstanie Warszawskie

    Zgoda- historia niby jest nauką - ale oceny takich zjawisk są wprost subiektywne, obiektywną, jeżeli może taką być, jest wtedy gdy zgodnie z metodą naukową poddaje się falsyfikacji. Moje argumenty trzebaby szczegółowo obalić, a to byłoby trudne nawet dla Ciebie. Problem PW jest nierostrzygalny, ja jestem po stronie krytycznej do stanowiska Profesora A.O. Pozdrawiam,ale nie rozumiem na jakich podstawach twierdzisz że niewiele wiem o PW. Co ma trudna sytuacja dowództwa AK przy podejmowaniu decyzji, dowódcy są od podejmowania skutecznych rozkazów , bo potem są honorowe samobójstwa, i bezwzględna ocena historii. Jeszcze raz pozdrawiam.Ziutek

  • (2012-02-20 20:59:59) aikon

    ~

    Sam napisałeś, że "nie wszystko w historii jest takie proste" i sam wpadłeś w tą samą pułapkę pisząc "choćby bezmyślna decyzja i bezmyślne powstanie warszawskie i gigantyczne bezsensowne ofiary Warszawy i bezsensowna ofiara kwiatu polskiej młodzieży" Łatwo jest teraz tak sądzić...z perspektywy tylu lat, obecnej sytuacji Polski...wtedy było "trochę" trudniej - zresztą Twoje słowa potwierdzają tylko, że niewiele wiesz o ówczesnej sytuacji w jakiej znalazło się dowództwo AK...znalazła się Nasza Polska i faktem jest, że niestety ale wielu tych młodych, kwiatu polskiej młodzież, jak napisałeś, co przeżyli cudem powstanie zginęła lub została zamordowana przez SB, NKWD itp. Co do cywilów się zgadzam, z jednym zastrzeżeniem - to nie AK ich wymordowało tylko sadyści i kryminaliści z SS, zarówno niemcy z Dirlewanger'em na czele jak i rosjanie z Waffen SS Kamińskiego.

  • (2012-02-20 19:45:45) ~

    Obiektywizm historyka.

    Jest Pan historykiem, profesorem dobrego liceum, to zobowiązuje, zobowiązuje do OBIEKTYWIZMU, takie postaci jak Pan powinny być OBIEKTYWNE. Pan gra niestety w sposób prostacki - Bóg Wszechnogący, Maryja Królowa Polski, Patriotyzm, Represje stalinowskie, Bestialstwo UB itd,itd. Pan wie dobrze nie wszystko w historii jest takie proste , choćby bezmyślna decyzja i bezmyślne powstanie warszawskie i gigantyczne bezsensowne ofiary Warszawy i bezsensowna ofiara kwiatu polskiej młodzieży. Sprytnie pominął Pan ten temat, szkoda.Też stosuje ton patetyczny, ale przyjąłem dla równowagi Pański styl. Proszę tez uświadomić sobie ze w Mielcu /mimo ze to dawna zabita dechami Galicja/ funkcjonują godni "mądrego" traktowania,całkiem sprawnie myślący ludzie, nie tylko średnio rozwinięty elektorat. Pozdrawiam z nadzieją na mniejsza dawkę narodowego-katolickiego populizmu. Ziutek.

  • (2012-02-20 09:06:41) dociekliwy

    Szanowny Panie!

    Jest Pan Radnym Powiatowym, politykiem. Może warto byłoby ruszyć cztery litery i samemu coś zainicjować, a nie oglądać się na innych i narzekać, że ktoś czegoś nie zrobił lub o czymś zapomniał. Zdaję sobie sprawę, że najlepiej jest otrzymać zaproszenie, zostać przywitanym i być w centrum uwagi. Ale jeżeli przyszłoby już coś samemu zorganizować, to problem, bo to innych powinność ... (i można wkleić Pana przesłanie zamieszczone powyżej).

  • (2012-02-20 00:20:59) icantdance

    Co za niezwykły człowiek

    Takich ludzi nie spotyka się na ulicy oni ukrywają sie przed światem,jak wiesława szymborska prawdziwy,szcezry człowiek jakich mało w dniu codziennym i jest coraz mniej.Tacy ludzie przeważnie są niedoceniani przez świat i gnębieni przez prostych ludzi.Widać jak czlowiek doznał cierpienia i walczył o przyszłość ojczyzny. Ku chwale ojczyzny

Facebook

 



Kalendarium


Newsletter

Chcesz byś powiadamiany o nowościach w serwisie? Zapisz się na nasz newsletter.

 
 
 
 
 
 
 
 

 

Copyright hej.mielec.pl 2007-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone Realizacja: ideo Powered by: CMS Edito